Na oficjalnym blogu Google o programie Google Adsense pojawiła się bardzo ciekawa informacja dotycząca podziału pieniędzy płynących z dochodów z programu Google Adsense. Podziału rzecz jasna między Google a wydawcami. Jak można się było spodziewać Google odcina spory kupon. Pytanie brzmi co na to wydawcy?
Cytując wpis, który znajdziecie pod adresem: http://adsense.blogspot.com/2010/05/adsense-revenue-share.html
”
(…)
AdSense for content publishers, who make up the vast majority of our AdSense publishers, earn a 68% revenue share worldwide. This means we pay 68% of the revenue that we collect from advertisers for AdSense for content ads that appear on your sites. The remaining portion that we keep reflects Google’s costs for our continued investment in AdSense — including the development of new technologies, products and features that help maximize the earnings you generate from these ads.
(…)
We pay our AdSense for search partners a 51% revenue share, worldwide, for the search ads that appear through their implementations.”
Tłumacząc czytelnikom niezorientowanym w konstrukcji Google Adsense szybko tłumaczę. Wydawca (serwis internetowy) może zarabiać na AdSense na dwa sposoby: za pośrednictwem AdSense dla treści lub/i AdSense dla wyszukiwania. Google oferuje także dodatkowe produkty w ramach systemu, takie jak AdSense dla treści na telefon komórkowy czy AdSense dla gier. Jednak ze względu na ich szybki rozwój, firma nie ujawnia jaki procent wpływów przekazuje wydawcom.
Z informacji z oficjalnego blogu Google uzyskujemy informację, iż wydawcy, którzy emitują reklamy Google na swoich stronach, dostają 68 proc. przychodów z reklam. Mniejszy procent otrzymują wydawcy, który mają na swojej stronie wstawioną wyszukiwarkę Google i zarabiają na reklamach wyświetlanych w wynikach wyszukiwania. Ci dostają 51 proc.
Sądzę, że powyższe dane dotyczą “zwykłych śmiertelników”. Nie wierzę bowiem by duże firmy nie negocjowały własnych stawek z Google.