Ostatnio miałem okazję przeczytać sobie o nowym polskim projekcie, a mianowicie o Fablo.pl. Ma to być wyszukiwarka nowej generacji dla sklepów internetowych. Znalazłem sporo informacji na temat tego projektu, które jak mniemam generowane są masowo przez twórców w celu budowania PR na rzecz wprowadzanego produktu. Postanowiłem zaprezentować swoją własną opinię na tenże temat.
Prezentację Fablo.pl można obejrzeć sobie na YouTube pod adresem: http://www.youtube.com/watch?v=lqE219IYL7I&feature=player_embedded. Trzeba przyznać, że sama prezentacja ma bardzo przyjemną i rzeczową formę. Wgłębiając się jednak w ich produkt tak różowo już jednak nie jest.
Na początek jednak o plusach. Niewątpliwym osiągnięciem autorów jest ściągnięcie uwagi na jakość polskich wyszukiwarek w sklepch internetowych. Ten temat jest totalnie pomijany i zapomniany. Tymczasem w mojej ocenie wyszukiwarki “wewnętrzne” w sklepach internetowych i ich prawidłowe działanie to fundament dobrego sklepu internetowego. Polscy developerzy i specjaliści od usability (z małymi wyjątkami) od pewnego czasu pamiętają o prezentowaniu wyszukiwarki w możliwie najbardziej dostępnym miejscu w sklepie, jednak zapominają o ‘usability’ samej wyszukiwaki, ograniczając się tylko do innych aspektów na stronie. Chwała Fablo.pl, że wreszcie zacznie się mówić i na ten temat.
Z drugiej jednak strony ja osobiście skazuję Fablo.pl na klęskę myśląc o ich ewentualnych sukcesach w całej branży e-commerce. Z jedną uwagą – może się udać nieco “wgryźć” w tę branżę, jeżeli będą rozliczać się tylko i wyłącznie za efekty, a cały system przygotowawczy do zaimplementowania ich mechanizmów będzie darmowy. Czytając jednak wypowiedzi jednego z twórców – “Cena, jak to cena, jest do dyskusji. Na razie staramy się o kilku większych klientów, nie jesteśmy w stanie obsłużyć wielu małych sklepów od razu. Stąd cena odzwierciedla możliwy wzrost zysków dla dużego sklepu” – widać, iż założenia finansowe opierają się na stałym abonamencie miesięcznym, a najlepszym kąskiem są sklepy, które stać na “taki” abonament.
Dlaczego skazałem Fablo.pl na klęskę? Jedyne sklepy, w których Fablo.pl będzie dawało większe korzyści niż wyszukiwarki zagraniczne to sklepy, których produkty zawierają polskie znaki. Angielskie wyszukiwarki do sklepów z laptopami, perfumami, kosmetykami czy oponami w 100% dadzą radę. A jeśli są jakieś bugi webmasterzy-opiekunowie szybką przyjdą z pomocą. Na bazie tego typu – istniejących już – mechanizmów można stworzyć jakościowe narzędzie trafnie sugerujące, jakim chce być Fablo.pl.
Kolejnym aspektem są problemy wynikające z samego outsourcowania wyszukiwarki. Co w razie awarii Fablo.pl, co z lagami samej sieci? I najważniejsze pytanie związane z samym biznesem: jako właściciel sklepu ja nie chcę by użytkownik dostał “tylko” to czego szuka. Ja chcę by dostał to czego szuka po największej marży. Mając kilka produktów w bazie po tej samej cenie, które odpowiadają zapytaniu do wyszukiwarki użytkownika, chcę sprzedać ten, na którym mam największą marżę. Tego nie jesteśmy w stanie “załatać” outsource’ując wyszukiwarkę. To są sprawy, które jestem w stanie sobie załatwić mając wszystko u siebie.
Jak widać jest jeszcze sporo do zrobienia przed twórcami Fablo.pl. Jak każdemu polskiemu przedsiębiorcy gorąco życzę sukcesów zawodowych. Mam jednak nadzieję, że weźmiecie pod uwagę również krytyczne komentarze.
Witam,
Lubimy krytykę, bo tylko w ten sposób można iść do przodu.
Zbudowanie i utrzymanie własnej wyszukiwarki przez sklep kosztuje, a rynek pokazuje, że woli korzystać ze specjalistycznych rozwiązań – przy zbliżonych kosztach otrzymuje rozwiązanie ewoluujące i coraz lepsze – chociaż cena pozostaje ta sama.
Wiele z problemów, o których piszesz było lub jest już rozwiązanych, oczywiście nowe wyzwania generują kolejne problemy.
Wierzymy w to, że użytkownik końcowy dyktuje warunki i jeśli w jednym sklepie będzie dostawał to, czego potrzebuje, a w innym co innego, to jednak kupi to, czego szuka. Oczywiście ten proces nie przebiegnie w miesiąc, ale z naszych obserwacji i informacji od właścicieli sklepów wynika, że warto się tego trzymać.
Dziękujemy za życzenia powodzenia, a zwłaszcza za krytykę, której chcemy jeszcze
Pozdrawiam,