20 stycznia na kilku zagranicznych seo-blogach – mediadonis.net, searchengineland.com – pojawiła się informacja o tzw. ‘subdomenach hyves’. Całość polegała na wskazywaniu przez narzędzie Google Toolbar, określonego Page Ranku dla nieistniejących subdomen, np. hyves.serp.pl.
Po ustawieniu ‘hyves’ jako subdomeny dowolnej domeny otrzymywaliśmy trzy różne wartości Page Ranku: 7, 4, 0 (zakładając, że taka domena rzeczywiście nie istnieje w domenie). Według autora wpisu wartości należy odczytywać w następujący sposób:
- Page Rank 7 – domena nie jest ukarana przez Google,
- Page Rank 4 – na domenę jest nałożona ‘jakaś kara’,
- Page Rank 0 – domena ma bana w Google.
Autorzy choć bardzo dziwnie opisali znaczenie wskazań Page Ranku w Google Toolbar, poparli je bardzo rozsądnymi wnioskami. Sprawdzili znane sobie katalogi stron, witryny karane za handel linkami, strony „w porządku” i na tej podstawie wyciągnęli takie a nie inne wnioski.
Sprawdziłem osobiście i moje wyniki są następujące: strony karane za sprzedaż linków miały wskazania w wysokości 0, domeny, które moim subiektywnym zdaniem były ‘w porządku’ wskazywały 7, natomiast 90% przebadanych przeze mnie katalogów stron wskazywała 4.
Moim zdaniem stwierdzenia o ewentualnym celowym oznaczaniu domen przez Google w ten sposób są bardzo prawdopodobne. Po pojawieniu się pierwszych postów na temat subdomen hyves, Google naprawiło „problem” w bardzo szybkim tempie – w ciągu 24 godzin.
Niezależnie jakie tłumaczenia pijawią się ze strony Google dotyczące tej sprawy, osobiście uważam całe zjawisko za zdecydowanie największą sensację w ciągu ostatnich miesięcy. Wszystko bowiem wskazuje na to, że nie był to przypadek, czy „bug”, a celowe działanie ze strony Google, mające na celu oznaczenie dobrych i złych stron.
[...] to jedynie liczbowe przedstawienie jednej z opisanych sytuacji. Na innym blogu opisującym najdziwniejszy trick w Google podsumowano, że: (…) uważam całe zjawisko za zdecydowanie największą sensację [...]